Mam komornika i dostałem spadek: co to oznacza dla sprzedaży mieszkania
Jeśli masz otwartą sprawę komorniczą i w tym samym czasie odziedziczyłeś mieszkanie, komornik może zająć Twój udział w spadku, ale nie automatycznie całą nieruchomość, zwłaszcza jeśli dzielisz ją z innymi spadkobiercami. Zajęcie dotyczy Twojej części, nie udziałów pozostałych osób. Sąd wieczystoksięgowy zwykle nie spieszy się z wpisem po spadku, więc zanim komornik w ogóle zorientuje się, że coś odziedziczyłeś, mija zwykle kilka miesięcy.
W skrócie
Komornik zajmuje Twój udział w spadku, nie udziały pozostałych spadkobierców. Dług można rozliczyć bezpośrednio z ceny sprzedaży w akcie notarialnym, za zgodą wierzyciela. Odrzucenie spadku ma sens tylko wtedy, gdy dług realnie przewyższa wartość mieszkania. W pozostałych przypadkach lepiej przyjąć spadek i sprzedać go razem z długiem.
Co komornik może zająć, gdy dostałeś spadek
Zajęciu podlega Twój udział w odziedziczonej nieruchomości, ustalony w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku albo w akcie poświadczenia dziedziczenia. Jeśli spadek dzielisz z rodzeństwem czy innym współspadkobiercą, ich część zostaje nietknięta. W praktyce oznacza to, że sprzedaż całej nieruchomości wymaga wtedy zgody wszystkich współwłaścicieli, a rozliczenie długu obejmuje wyłącznie Twoją część ceny. Stan swoich spraw egzekucyjnych możesz sprawdzić w Krajowym Rejestrze Zadłużonych.
Krok po kroku: jak to zwykle prowadzimy
- Sprawdzamy stan księgi wieczystej i stan prawny spadku. Czy dział spadku jest formalnie zakończony, czy nieruchomość ma już ustalonych współwłaścicieli.
- Ustalamy pełną listę zobowiązań. Nie tylko to, co widać w księdze wieczystej, ale też zaległości u innych wierzycieli, jeśli takie są.
- Przygotowujemy wycenę uwzględniającą dług. Konkretną kwotę, nie widełki.
- Rozliczamy dług z ceny w akcie notarialnym. Za zgodą wierzyciela, ustaloną wcześniej, nie w dniu podpisania.
Miałem klienta z Łodzi, który żył w realnym strachu przed komornikiem, do tego stopnia, że unikał wychodzenia z domu, żeby czegoś mu nie zabrano. Nie wiedział dokładnie, co komornik faktycznie może zająć, a czego nie, i ten brak wiedzy stresował go bardziej niż sam dług. Pomogliśmy mu najpierw ustalić, na jakim etapie faktycznie jest sprawa, a potem sprzedaliśmy mieszkanie w taki sposób, żeby dług zamknąć raz na zawsze, zamiast zostawiać temat w zawieszeniu.
Kiedy warto się zgłosić
Zadłużone mieszkanie to jeden z lepszych kandydatów do skupu, nie najgorszy. Klasyczny kupujący na kredyt prawie nigdy nie zaakceptuje skomplikowanej struktury spłaty długu z ceny sprzedaży, bank tego pilnuje. My robimy to rutynowo. Dług wspólnoty czy spółdzielni rzadko obniża realną wartość mieszkania o więcej niż 10–15%, ale prawie zawsze wydłuża klasyczną sprzedaż o miesiące, bo trzeba znaleźć kupującego gotowego zaakceptować takie rozliczenie. Zgłoś się, zanim sprawa trafi na wokandę licytacji, wtedy mamy najwięcej możliwości.
Uczciwe warunki, jeśli zdecydujesz się na skup
- Cena to 70–90% wartości rynkowej, zależnie od stanu prawnego i technicznego.
- Wycena jest zawsze bezpłatna i gotowa do 2 dni od kontaktu.
- Zamknięcie transakcji od 4 dni od akceptacji oferty.
- Koszty po stronie klienta: brak. Rozliczenie długu wliczone w cały proces.
Jeśli masz otwartą sprawę komorniczą i nie wiesz, co dokładnie dzieje się z odziedziczonym mieszkaniem, zadzwoń, zanim zaczniesz zgadywać na podstawie forum internetowego. Sprawdzimy księgę wieczystą i powiemy wprost, co realnie da się zrobić.